Kluczowe pytanie jakie chciałbym postawić w poniższym tekście rozbrzmiewa w mojej głowie już dość długo. Dziś jednak pod wpływem zewnętrznego impulsu chciałbym postawić je również przed Wami.
Kiedy powstaje fotografia?
Jeśli miałbym powiedzieć co najbardziej fascynuje mnie w życiu to spotykanie nowych ludzi. Właśnie zakończyły się warsztaty fotograficzne na których poznałem fantastycznych 17 fotografów i fotografki ludzi z prawdziwą pasją, którą realizują pomimo, różnych kolei losu. Poznałem także Alexa Web i Rebeccę Noris Web fotografów z Agencji Magnum, których praca i podejście do życia pokazały mi jak różnie można patrzeć na otaczającą nas rzeczywistość. Te warsztaty pokazały mi, że w codzienności ukryty jest niebywały potencjał. Wytrąciły mnie z mojego przekonania o tym co to znaczy dobre zdjęcie i pokazały, że czasem po prostu świat nie chce Ci dać zdjęcia a innym razem dostaje kadr o jakim marzyłeś 🙂 o ile jesteś otwarty i gotowy go rozpoznać. I właśnie aby dostrzec rzeczywistość ujętą w gramatykę języka wizualnego musisz mieć mocno zdarte podeszwy… od fotografowania.
Artysta jako Obcy. Socjologiczne studium polskich artystów na emigracji.
Autor: dr Tomasz Ferenc
Poniższy tekst odbiega nieco od tematyki, którą zadeklarowaliśmy poruszać na naszym blogu w zakładce rozważania. Jednak nadal mieści się w szerokim rozumieniu pisania o fotografii jako o działaniu uwarunkowanym różnego rodzaju kontekstami społecznymi. Działaniu, które może ale nie musi być częścią świata artystycznego, elementem produkcji artystycznej. Bo czy może być coś ciekawszego niż możliwość poznania i „posłuchania” artystów, którzy opuścili nasz kraj niektórzy zmuszeni inni szukając rozwoju i swojego miejsca na ziemi.
Zapraszam do dalszej lektury i komentarzy.
Bo ja potrzebuję dzisiaj powiedzieć coś szczęśliwego. Kiepski dzień wyłażący nie wiadomo skąd i dlaczego wymaga weryfikacji i to szybkiej – takiej żeby nie zwariować i nie dać się ponieść. Trzeba go stłamsić w zarodku a jeszcze lepiej zamienić na coś pozytywnego. Zatem o czym pozytywnym mogę myśleć? A dodać należy że chcę myśleć o fotografii…. To nie jest trudne zadanie. Przede mną emocje, uśmiech, uczucia, moment, chwila, której mogłabym nie zauważyć bez aparatu. To również brak tego momentu ze względu na zbyt duże skupienie na obiektywie, przesłonie i czułości, świetle i focusie. Jak więc patrzeć żeby zobaczyć? Jak zachować tą wrażliwość, której się szuka i którą chce się złapać bo tylko wtedy fotografia nabiera sensu? To niełatwe.
Niektórzy się z tym rodzą, inni się uczą, a jeszcze inni nigdy jej nie doświadczą bo nie szukają. A poza tym czy nie można tego wszystkiego doświadczać bez aparatu? Po co on? Po co łazić i zastanawiać się jak to będzie wyglądać przez obiektyw? Ano… nie do końca wiem. O przyczynę fotografowania można pytać ale nie wiem czy można się spodziewać klarownej odpowiedzi. To jak w przypadku malarstwa czy szydełkowania, albo projektowania. Chęć tworzenia po prostu jest i nie ma co jej zaprzeczać. Wędruje sobie między nami, bytuje to tu to tam – tu lubi się zabawić, tam popada w refleksję, a gdzie indziej jednoczy ludzi. Chęć tworzenia czasami wykorzystuje narzędzia, które dają jej większe możliwości i spełniają jej chorobliwe zachcianki. Chęć tworzenia walczy o nasz czas i nasze zaangażowanie i nie pozwala skupić się na niczym więcej, nie daje chwili wytchnienia i ładuje akumulatory do działania. Cieszmy się nią i doceńmy jej starania, dajmy się jej ponieść bez opierania się i strojenia fochów a zrewanżuje się poczuciem spełnienia i szczęścia. To znaczy… mam taką nadzieję :).
Czytając ostatni wpis na www.fotopolis.pl, natknąłem się na opis urządzenia o intuicyjnej nazwie Autographer. O jego technicznych możliwościach możecie przeczytać w artykule pod tym linkiem lub na stronie producenta. Dla naszych rozważań najważniejszą informacją jest fakt, iż urządzenie wykonuje zdjęcia bez udziału fotografa/użytkownika. Dziennie może ono wykonać do 2000 tyś zdjęć. Zasada działania jest już nam znana, podobne efekty możemy uzyskać korzystając z ustawianych w niektórych modelach aparatów interwałów. Pozwalających wykonywać zdjęcie w różnych odstępach czasu np. co minutę. Jest jednak zasadnicza różnica między rozwiązaniem firmy OMG Life, a znanymi nam funkcjami niektórych kompaktów czy samowyzwalaczy dokupowanych do lustrzanek, jest zamknięta w urządzeniu filozofia.
Wczoraj mieliśmy możliwość uczestniczenia w wernisażu zdjęć wykonanych przez Tomasza Sikorę dla TOP SECRET w ramach Fotofestiwalu. Sesja zrobiła na nas duże wrażenie, dlatego też nie mogliśmy się powstrzymać przed rozmową z fotografem na temat inspiracji oraz realizacji tego przedsięwzięcia.
Wiele osób jest przekonanych do fotografii czarno-białej wskazując na jej walory estetyczne i “artystyczny” wyraz. Trudno powiedzieć która z nich jest łatwiejsza do wykonania, wiele zależy zapewne od charakteru o specyfiki zdjęcia oraz zamysłu autora. Nie mniej jednak mówiąc o fotografii kolorowej nie sposób nie pokazać zdjęć Pete’a Turnera – fotografika amerykańskiego, którego zdjęcia są kolorowe w 101 procentach! Zresztą sami oceńcie http://www.peteturner.com/Classics/index.html Które zdjęcie podoba Wam się najbardziej?
Nasz drugi post chcielibyśmy poświęcić próbie wytłumaczenia Wam dlaczego zdecydowaliśmy się na prowadzenie bloga. Z dnia na dzień w sieci zakładane są nowe blogi, które tworzą w coraz większym stopniu zawartość internetu. Niestety jest tak, iż w dużej mierze treści te są powielane i nie wnoszą nowej jakości. Szczególnie jeśli są to blogi bazujące w głównej mierze na słowie pisanym. Trochę lepiej jest naszym zdaniem jeśli rozpatrujemy bloggerów opierających aktualizację swoich wpisów nie na opisywaniu tego co nowego pojawiło się na innych stronach www, ale na własnych przemyśleniach czy też zachęcających innych użytkowników do pogłębiania wiedzy w danym temacie. Innym rodzajem blogów są blogi stanowiące galerie zdjęć wykonywanych przy różnych okazjach, są to np. blogi z fotografią ślubną czy też podróżniczą.
A jaki będzie ten blog?
Hm, długo zastanawialiśmy się jaki nadać mu charakter i ostatecznie stwierdziliśmy, że na pewno nie będzie tu przepisów kulinarnych, ani też porad jak naprawić cieknący kran. Chcemy dzielić się z Wami jedną z naszych pasji jaką jest fotografia.
Chcemy pokazywać Wam nasze projekty fotograficzne, ale także pisać o fotografii. Ze względu na nasze humanistyczne wykształcenie na fotografię patrzymy nie tylko jako zestaw technik i narzędzi pozwalający uwiecznić ulotną chwilę, ale traktujemy ją także jako działanie społeczne, które ma swoje konteksty i uwarunkowania :). Chcemy także dzielić się naszą wiedzą i zdobywanym doświadczeniem nie tylko w kontekście pracy nad techniczną stroną zdjęć (sprzęt, obróbka itp.), ale także w zakresie szeroko rozumianych umiejętności miękkich, które mogą się przydać w trakcie procesu fotografowania. Czy to wszystko nam się uda? Zobaczymy. Liczymy na Wasze komentarze i pomoc. W ramach tego bloga będziemy Was też czasem zapraszać na naszą stronę www.ukrytewkadrze.pl, która w całości poświęcona jest fotografii ślubnej i rodzinnej. Będziemy chcieli, abyście towarzyszyli nam także na FB, na stronie profilowej ukryte w kadrze.
Witamy serdecznie i zapraszamy do częstych odwiedzin. Mamy nadzieje, iż treści pojawiające się w tym miejscu będą dla Was ciekawe.
Pozdrawiamy.
