Na tak postawione pytanie przyznaje się szczerze nie znam odpowiedzi. W głównej mierze dlatego, że jeszcze Was nie poznałem i nie wiem jakie są Wasze potrzeby i oczekiwania. Zatem podobnie jak z pytaniem o plener ślubny musicie sami zdecydować i znów to powinna być Wasza wspólna decyzja.
Moje zdanie jest takie: jeśli lubicie dobre zdjęcia i chcielibyście zobaczyć siebie okiem profesjonalisty to odpowiedź jest zdecydowanie twierdząca. Kiedyś przeczytałem zdanie, iż od dobrej fotografii można się uzależnić. Potwierdzają to nasi klienci wracający często po ślubach na sesje rodzinne. Również całe towarzystwo wspinaczy dzielnie nam przyklaskuje, kiedy mają okazję znów umieścić na FB zdjęcie, na którym widzą prawdziwego siebie z efektem „muscle blow out” 🙂 (wszystkie sesje wspinaczy możecie podejrzeć w zakładce Life Style). Poza tym jest jeszcze kilka aspektów, o których warto tu wspomnieć.
Czy nadajemy na tych samych falach?
Lepszy duet czy solista – rozprawa o plusach dodatnich i ujemnych różnych stylów pracy w trakcie reportażu ślubnego oraz sesji plenerowej.
Jeśli już trochę nas poznaliście szperając w necie czy przeglądając naszego bloga to już wiecie, że pracujemy w duecie. To zapewne budzi Wasze wątpliwości czy ten artykuł będzie obiektywnym spojrzeniem na kwestię stylu pracy. Cóż mogę powiedzieć… generalnie zachowanie obiektywizmu jest z perspektywy wszelakich nauk społecznych w zasadzie niemożliwe. Zatem czuję się usprawiedliwiony :). A teraz do rzeczy. Pokażę Wam dziś jakie są nasze założenia pracy w zespole i jak pracujemy kiedy realizujemy zlecenia w pojedynkę bo i takie się zdarzają.
Nie mamy już czasu żeby napisać jak cudowna to para i jak super było na weselu … bo jedziemy na poprawiny 🙂 Do zobaczenia na miejscu 🙂 A póki co przypomnijcie sobie jak było wczoraj 🙂
Dajcie się ponieść emocjom – Wasz ślub to Wasz czas!!! Bawcie się, korzystajcie z niego i patrzcie na świat przez różowe okulary: to najlepszy przepis na ślub! Do tego szczypta dobrej fotografii i gotowe: możecie się delektować smakiem wydarzenia jeszcze przed długi czas :):)
Moi drodzy za nami 4 wspaniałe dni wśród najlepszych fotografików ślubnych. Dni spędzone na dzieleniu się wiedzą, pomysłami, testowaniu nowego sprzętu i poszukiwaniu dla Naszych Par wspaniałych form prezentacji fotografii w postaci nowych albumów, książek, druków etc.. Mieliśmy okazję podpatrywać najlepszych i być przez nich podpatrywanymi.
Już po raz trzeci wracamy z nowymi siłami i pomysłami na jeszcze ciekawsze i lepsze fotografie. Wkrótce zaprezentujemy małą próbkę zdjęć jakie udało się nam wykonać w trakcie tego wspaniałego wypełnionego po brzegi czasu.
Dziękujemy Przemkowi, Piotrkowi oraz wszystkim którzy przyczynili się do organizacji tego wydarzenia.
Wielki dzięki dla wszystkich. Jesteście wspaniali 🙂
Poradnik – Plenerowa sesja ślubna cz. I
Odpowiedzi na pytania, które najczęściej zadajecie.
Czy powinniśmy się zdecydować na plenerową sesję ślubną?
Być może czytając to pytanie na stronie fotografa ślubnego spodziewacie się jednoznacznej twierdzącej odpowiedzi. Ja jednak Was zaskoczę, otóż nie wiem czy powinniście się na nią decydować. Odpowiedź na to pytanie powinna być wypadkową kilku innych, ale przede wszystkim powinniście na nie odpowiedzieć sobie nawzajem.
Ależ były emocje!!! Polska Mistrzem Świata!!! No chłopcy się postarali – byli cudowni. Duma i chluba!! Nie zapomnieliśmy jednak, żeby tak radosne chwile spędzać w doborowym towarzystwie. Z nami była dzisiaj Monika i Michał :). Myszka i Miś towarzyszyli nam dzisiaj przez cały mecz (i kilka wcześniejszych :)). Ale za to jest rezultat – i to jaki?:) Zobaczcie sami.
Piękni, młodzi i ciągle zakochani – taki był też ich plener 🙂 Beata i Grzesiek spędzili z nami cudnie letnią środę w naszej pięknej stolicy. Efekty …. sami zobaczcie .. a jeśli Wam się podoba ich plener ślubny prosimy o laki i komentarze 🙂
Zapraszamy Was na fotograficzną podróż Angeliki i Aleksandra. Dwójka wspaniałych radosnych i zakochanych w sobie po uszy osób oraz wspaniała atmosfera wraz z dobrą muzyką to kombinacja, która na długo zapadnie nam w pamięć. Dziś specjalnie dla cudownej pary kilkanaście fotografii, które będą im przypominać chwile spędzone w gronie rodziny i przyjaciół. Moi drodzy dziękujemy Wam za wczorajszy dzień byliście fantastyczni. Zapraszamy do oglądania. Z góry dziękujemy za pozostawione komentarze i polubienia naszej strony na FB:)
Moi drodzy,
dziś kolejna porcja pięknych chwil spędzonych z Beatą i Grzesiem w trakcie ich ślubu i wesela. Chwile niezapomniane, bo pełne miłości, radości i szczęścia w otoczeniu kochającej rodziny i przyjaciół 🙂 Oglądając nasze kadry zwróćcie uwagę na wspaniały prezent jaki babcia Pana młodego przygotowała dla męskiej części rodziny czyli ręcznie wyszywane krawaty. Nie mogliśmy oderwać oczu od tych misternie wyszywanych wzorów. 🙂
Wrażliwość, piękno, prostota – to cechy jakie można znaleźć w pracach Magdy i Iwony. Rzeźbią, malują i komponują :). Specjalizują się w pracy z materiałem kruchym i nietrwałym. Widać w ich pracach pasję i zaangażowanie, które w tym zawodzie są nieodzowne. Specjalna sesja z pozdrowieniami dla dziewczyn :).
Skoro już o zapowiedziach mowa … to prezentujemy skrót pięknego ślubu Beatki i Grześka 🙂 Dużo emocji i wspaniała zabawa stworzyła atmosferę tego wspaniałego dnia.
Kilka zdjęć zapowiedzi ślubu Moniki i Michała, gdzie miłość, przyjaźń i perfekcja spotkały się w mieszance idealnej :). Wkrótce więcej chwil ukrytych w kadrze.
Ślub Madzi i Phila był nieprzeciętnym wydarzeniem, pełnym pozytywnych emocji i niesamowitej atmosfery tworzonej przez wspaniałych ludzi. Na dodatek na miejsce swojej uroczystości wybrali piękny zakątek w centralnej Polsce. To spokojne, eleganckie i jednocześnie bardzo urokliwe miejsce jakim jest Hotel Podklasztorze urzeka od pierwszego wejrzenia, a położone dosłownie parę metrów dalej Opactwo Cystersów zachwyca odrestaurowanym wnętrzem. W murach Podklasztorza miesza się duch historii naszego kraju oraz nowoczesność i wygoda ostatniej dekady. Polecamy odwiedziny. A jeśli ktoś nie ma czasu możecie pooglądać poniżej :).
Kiedy zostaliśmy poproszeni przez Maję i Patryka o sfotografowanie ich historii byliśmy zaszczyceni. Wiedzieliśmy, że to dla nich szczególne wydarzenie i bardzo chcieliśmy aby z sentymentem mogli wracać do tej historii jeszcze przez wiele lat :). A historia jest niebanalna i jak przystało na Majeczkę i Paxa pełna miłości, humoru i tańca. Jeszcze raz z całego serca życzymy Wam wszystkiego co najlepsze, a przede wszystkim umiejętności doceniania szczęścia jakie macie i cieszenia się nim bez względu na wszystko.
Z kamieniem w brzuchu, bez szczególnego nastroju, w pamięci mając tylko obrazy. Na zewnątrz jak każdy widzi – zima bez szczególnych jej oznak. A przed nami całe życie.
To najchętniej bym teraz napisała ale połowa powie, że coś ze mną nie tak więc dodam tylko, że tęskno mi do tych widoków, więc sobie przynajmniej popatrzę.
Trzecia edycja Mini Wspinu. Żeby nie było nudno zaczynamy ograniczać szkła. Tym razem w ruch poszło rybie oko 15 mm i tele 70-200 mm (ze wskazaniem na 200). Czyli co można zobaczyć na bardzo szerokim i … no powiedzmy wąskim kącie. Oba mają bez wątpienia swoje zalety i swoje wady, oba też mają swoich amatorów, choć jak wiemy preferencje fotografików zmieniają się z czasem. Ale co lepiej wypada w przypadku fotografowania wspinaczy? I w dodatku na ścianie?
Najlepszym wyznacznikiem naszej pracy jest przyjmowanie kolejnych zleceń z polecenia. To potwierdzenie zadowolenia naszych klientów oraz ich zaufania do naszych usług. Za każdym razem przynosi to wiele zadowolenia i satysfakcji. Możecie sobie więc wyobrazić jak wielkie ono jest kiedy ufa Wam CAŁA RODZINA. Dosłownie cała – bo mowa tu o wszystkich dzieciach rodziców Sylwii :). Tym bardziej było nam miło kiedy mogliśmy wszystkich spotkać na weselu i obserwować jak wspólnie cieszą się swoim szczęściem budując niesamowitą atmosferę pełną przyjaźni i miłości.










