Pod lasem
Asia i Wojtek to cudownie ciepli i wiecznie uśmiechnięci ludzie. Znają się nie od dziś i to widać … ale jak oni na siebie patrzą … to po prostu poezja :). Poza tym ta para przyciąga chyba podobnych sobie bo
atmosfera na weselu była niesamowita: tańce, hulanki i swawole nie miały końca a ja ciągle z bananem na twarzy i świetnym humorze. A poniżej pierwsza, krótka relacja z tego wydarzenia :).



















































Lizus lizus 😉
Mieliśmy najlepszego fotografa na świecie to jak się mogliśmy nie uśmiechać 🙂
Jesteście cudowni 🙂