Ślub Magdy i Michała to była dla mnie okazja do spotkania fantastycznej zakochanej po uszy pary, która ma dystans do siebie. Otaczają się świetnymi przyjaciółmi i kochającą rodziną. Poznałem ich jako ludzi, którzy potrafią zarażać dobrym humorem i lubią obdarowywać innych. Magda zadbała o wszystkie najważniejsze detale tak aby stanowiły malowniczą całość. Suknia, makijaż dodatki piękne, wysmakowane i bez przepychu :). Na długo w mojej pamięci zostanie mina drużby, kiedy Michał wyjął skalpel aby przeciąć nitkę w brustaszy aby włożyć tam poszetkę.
W trakcie ceremonii byli mega skupieni choć nie obyło się bez humorystycznych akcentów co ma nadzieje zobaczycie na poniższej prezentacji. Podpisując dokumenty zdecydowanie tryskali energią nie mogąc się doczekać weselnej zabawy. Przyjęcie zorganizowali w Zielnym Dworku, który znajduje się w opodal miejscowości Czempisz, polecam każdemu kto jeździ konno. Znajdziecie tam bowiem stadninę i piękne tereny do jazdy.
Wracając do naszej historii. Wesele to godziny świetnej zabawy w rytm muzyki puszczanej przez Dj-a a w zasadzie dwóch :).
Zerknijcie sami jak wyglądał ten dzień moimi oczami.

Dwójka cudownie pozytywnych ludzi, piękna uroczystość i zabawa disco w świetnej atmosferze przyjaciół i znajomych 🙂 Tak można w wielkim skrócie opowiedzieć o ślubie Marysi i Jędrka :). Ale jak do tego doszło, co się działo i dlaczego Karolina, Marta i Szyna to najlepsi DJe ever 🙂 możecie zobaczyć poniżej.


Uwielbiam fotografię za to, że mogę zamknąć w niej emocje i uczucia, które towarzyszą ludziom w ważnych dla nich chwilach. Czas spędzony z Kasią i Łukaszem był
Z Adeliną skontaktował mnie Piotrek: cudowny, ciepły, serdeczny przyjaciel 🙂 (nie mogłam sobie odmówić napisania tych trzech przymiotników :)). I okazało się
Justyna mówiła, że się zupełnie nie stresuje … ale to było tydzień przed ślubem 🙂 Kiedy spotkaliśmy się u kosmetyczki szczerze przyznała, że jednak

Uroki pleneru odkrywa się przy okazji takich cudów natury, które podziwialiśmy z Idalią i Krzyśkiem. Nie oponowali, kiedy poprosiliśmy aby wstali raniutko 🙂

Kiedyś – dawno temu 🙂 – wydawało mi się, że miejsca na plener muszą być wyjątkowo wyszukane… teraz wiem, że najważniejsze, żeby osoby fotografowane czuły się w tym miejscu dobrze. To gwarancja sukcesu a tym samym
Ta piękna para dołożyła wszelkich starań aby ich ślub miał piękną oprawę a atmosfera była ciepła i rodzinna :). Cudownie zielony Ciechocinek świetnie się sprawdził w roli
Czekaliśmy z niecierpliwością na ten ślub 🙂 ale jak sądzę z nie większą niż Ala i Michał. Mnóstwo przygotowań, szczegóły dopięte na ostatni guzik, prześliczna para, zjawiskowa pani młoda, rodzinna atmosfera … mogłabym tak bez końca, ale po co jak sami możecie napisać jak było :).
Z Martyną i Pawłem znamy się od wielu lat i tym bardziej ucieszyliśmy się kiedy poprosili abyśmy uwiecznili ich ślub :). A ponieważ znamy prawie całą rodzinę Pana młodego na sali czuliśmy się jak w domu: ciepło, radośnie i miło. Zatem

I znów wracamy do Podklasztorza. To piękne miejsce z ładnym plenerem, historią w tle i wyszukaną elegancją gościło nas wraz z Edytą i Grześkiem :). I mimo tego, że zbliżyła ich Irlandia to właśnie tutaj postanowili świętować dzień swojego ślubu, a ciepło rodzinne i spokój ducha tej pary nie był w stanie zakłócić nawet wieczorny deszczyk. Cudownie było jeszcze raz spotkać się z częścią rodziny, a wszystkim dziękujemy za świetną zabawę i mnóstwo energii :).

Wszystko do siebie pasowało: ona piękna w delikatnej sukni z wiankiem na głowie, od przystojniak w skrojonym przez tatę garniturze. Rodzinna, przedślubna gmatwanina i ich miłość kiedy szukają się nawzajem wzrokiem :). A potem tańce, hulanki i swawole do białego rana i jeszcze jeden dzień dłużej :). Sami zobaczcie.
Ania i Mikołaj to kolejna fantastyczna para cudownie w sobie zakochanych ludzi, którzy wspólnie dzielą pasję do podróży. Kiedy dowiedziałem się, że poświęcają każdą wolną chwilę na odkrywanie świata przez podróżowanie byłem pewny,
Asia i Wojtek to cudownie ciepli i wiecznie uśmiechnięci ludzie. Znają się nie od dziś i to widać … ale jak oni na siebie patrzą … to po prostu poezja :). Poza tym ta para przyciąga chyba podobnych sobie bo
Komunia Święta to szczególne wydarzenie w życiu młodego katolika, jest więc w kulturze polskiej szczególnie uroczyście przeżywana. Tak też było w przypadku komunii Igora. Pełna ciepła rodzinnego,
Michała znaliśmy już wcześniej więc kiedy powiedział nam, że chcieliby abyśmy uwiecznili ich uroczystość było nam niezmiernie miło. Potem poznaliśmy Anię i ucieszyliśmy się po dwakroć :). Ślub wymarzyli sobie w pięknym łódzkim pałacu, którego wnętrza zaprojektowane w stylu renesansu francuskiego dodały blasku tej pięknej uroczystości.
Ta dwójka cudownie uśmiechniętych pozytywnych ludzi zaraziła swoim szczęściem absolutnie wszystkich. Goście tańcowali cała noc a ich miłość Kingi i Rafała było widać na odległość i czuć przy każdej próbie podejścia bliżej. I mimo małych niedogodności w postaci kontuzji kostki Kingi nie poddali się i bawili się do białego rana :).
1 2













































