
Kolejnym krokiem realizacji naszego projektu było wykonanie sesji fotograficznej. Za jej główny cel postawiliśmy sobie stworzenie dwóch zestawów fotografii prezentujących różne system w warunkach jak najbardziej zbliżonych do pracy przy portretowej sesji fotograficznej. Zatem pierwszym dość naturalnym krokiem było zaproszenie do udziału w naszym przedsięwzięciu modeli zamiast fotografowania tablic testowych. Tak powstał pomysł sesji fitnesowej. Drugim założeniem było wykonanie fotografii, które wymuszą na sprzęcie trochę więcej niż standardowe wymagania takiej sesji. Poniżej przeczytacie jak przebiegła sesja i pokażemy Wam wszystkie techniczne aspekty projektu.
Projekt „Ukryte w puszce”
Wraz z rozwojem fotografii cyfrowej temat sprzętu fotograficznego stał się znaczącym elementem dyskursu na temat fotografii. Przed rewolucją cyfrową dyskutowało się o właściwościach poszczególnych filmów pozytywowych czy negatywowych, ktoś wolał fotografować na KODAKU ktoś inny na FUJIFILM czy AGFIE. W tej dyskusji chodziło jednak bezpośrednio o różnice kolorystyczne w obrazie czy zakres dynamiki tonalnej co przekładało się w sposób znaczący na finalną fotografię. Dyskusje między użytkownikami np. Canona czy Nikona raczej dotyczyły prędkości przesuwu filmu, nowego sensora AF czy pomiaru światła. Co owszem wpływało na komfort pracy, ale na pewno nie na jakość zdjęcia. Gdyż, co dość oczywiste zarówno użytkownik jednego czy drugie systemu mógł swobodnie fotografować na tych samych filmach.
