
Dziś tym razem na początek tygodnia historia Klaudii i Pawła dwójki ludzi którzy dzielą swój czas między pracą w Polsce i na słonecznej Malcie i co chyba najważniejsze gdzie by nie byli są razem. Dla mnie to cudowny przykład na to, że można 🙂 Wesele odbyło się w rodzinnych stronach Klaudii dzięki temu mogłem poznać kolejny interesujący zakątek naszego pięknego kraju. Zabawa była świetna rozkręcana przez cudowny zespół i barmanów :). Teraz zapraszam Was na krótką historię a już niedługo …. fantastyczne zdjęcia z pleneru. Dziś jeszcze nie zdradzam gdzie się odbył ale było mega wyjątkowo 🙂

Na ślub Olgi i Piotra jechaliśmy w deszczu licząc, że z każdym kilometrem w kierunku Turku oddalamy się od burzy. Niestety nie do końca tak było. Ostatecznie jednak po fantastycznych przygotowaniach w domu rodzinnym Piotra a potem Olgi słoneczko postanowiło obdarować naszą parę młodą odrobiną ciepła a nam dać możliwość wykorzystania pięknego światła. To co działo się na sali weselnej to była niesamowita energia i radość zarówno emanująca z dwójki zakochanych po uszy nowożeńców jak i wszystkich ich gości. Olbrzymim zaskoczeniem było dla nas i nie tylko pojawienie się zaraz po naszej sesji rodzinnej w ministudio waty cukrowej zorganizowanej przez najbliższych sercu Olgi ciocię i wujka 🙂
Wszystko to działo się w miłych wnętrzach restauracji „Pod Lasem” w rytm muzyki granej przez zespół Sekwens.
Zapraszam do obejrzenia, krótkiej historii tej zakochanej pary 🙂

Historia ślubna Jenny i Zbyszka w Dworku Amber.
Jenny i Zbyszek to niesamowita para, która mogła dwa razy przeżywać swój dzień ślubu :). Pierwszy raz w Chinach a potem w Polsce. Był to dla nas wielki zaszczyt uczestniczyć w ich święcie, tym większy, że zajmują się fotografią ślubną w Chinach i to właśnie nam zdecydowali się powierzyć uwiecznienie ich ślubu tu w Polsce.
Mieliśmy okazję poznać cudownych gości zarówno tych z Polski jak i z Chin i po raz kolejny doświadczyć, że współcześnie nie liczy się dystans a nasz świat staje się co raz mniejszy. Przy okazji odświerzyłem znajomość z Kasią, z którą ostatnio widziałem się jakieś naście lat temu 🙂 (Serdecznie pozdrawiam :)) Dodatkowo atmosferę i tak gorącą atmosferę wesela podgrzewał Wodzirej Tomek i dj Sebastian z Wodzirej 202.
Zapraszam na małą ucztę momentów i kolorów 🙂
The wedding story of Jenny and Zbyszka in Amber Manor.
Jenny and Zbyszek are an amazing couple who could live their wedding day twice. First time in China and then in Poland. It was a great honor for us to participate in their celebration, the more that they are engaged in wedding industry as photographers in China and they decided to entrust to us their wedding day’s memories in Poland. We had the opportunity to meet the wonderful guests both from Poland and China and once again experience that distance is not counted in the present and our world is becoming smaller once. On the occasion I reestablished my acquaintance with Kasia, whom I recently saw some years ago 🙂 (Warmly greeting :)) Additionally, the hot atmosphere of the wedding warmed even more Wodzirej Tomek and DJ Sebastian from Wodzirej 202.
I invite you to a small feast of moments and colors 🙂

Tej soboty Wszyscy zastanawialiśmy się czy zgromadzone nad naszymi głowami ciężkie chmury dadzą o sobie znać w najmniej odpowiednim momencie czy też jak to zwykle bywa deszcz „przejdzie bokiem” :). Basia i Paweł zdecydowanie zaskarbili sobie przychylność siły wyższej i udało mi się spędzić z nim ten ważny dzień bez kropli deszczu. Na ceremonie ślubu wybrali sobie najpiękniejszy kościół w Opocznie, z którym mam wiele miłych wspomnień. Bardzo lubię wracać w rodzinne strony by móc świadczyć o tak pięknych chwilach jak ślub i wesele. Po cudownej ceremonii czekał nas jeszcze bardziej wspaniały wieczór w Cichym Dworku gdzie gości bawił Piotr i Tomek.
Zapraszam Was do obejrzenie fotografii ślubnej Basi i Pawła. A już niedługo cudowny plener. Póki co nie zdradzam gdzie 🙂

Dziś przed Wami opowieść o pewnej parze co ma kota na punkcie kotów i siebie nawzajem a także ma wspaniałą rodzinę i cudownych przyjaciół co w rytm nadany przez Kubę i Dominika parkiet w Konstancji poderwali. I choć deszcz ulewny nas złapał na chwilę nie popsuło to wspaniałego nastroju i atmosfery. A słońce po ceremonii ślubnej wynagrodziło te chwilę słabości. Nie będę tu Wam dłużej opowiadał zobaczcie sami 🙂
Zapraszam na krótką historię ślubną Ewy i Wojtka widzianą naszymi oczami.

Moi drodzy,
ilość pracy i cudowna zmiana w naszym życiu prywatnym spowodowała, iż ostatnio jesteśmy tu rzadziej z nowymi zdjęciami. Jest jednak mocne postanowienie poprawy i to nie koniecznie od nowego roku. Już dziś prezentuje Wam wyimki z historii ślubnej Magdy i Alana. Cudowna para, która w otoczeniu bliskich i życzliwych osób ślubowała sobie miłość.
Kochani bardzo Wam dziękuję, że mogłem uczestniczyć w tym dniu i uwieczniać wszystkie wspaniałe chwile od ulewnego deszczu po piękne fajerwerki.

Dwójka cudownie pozytywnych ludzi, piękna uroczystość i zabawa disco w świetnej atmosferze przyjaciół i znajomych 🙂 Tak można w wielkim skrócie opowiedzieć o ślubie Marysi i Jędrka :). Ale jak do tego doszło, co się działo i dlaczego Karolina, Marta i Szyna to najlepsi DJe ever 🙂 możecie zobaczyć poniżej.

Sezon rozpoczęliśmy z przytupem w otoczeniu wspaniałych osób. Edyta i Mateusz zapewnili nam niesamowite doznania estetyczne organizując swoje przygotowania w Grand Hotel w Łodzi 🙂 Znakomite klimatyczne wnętrza z jednej strony z drugiej duża doza spontaniczności i naturalności. Atmosfera oczekiwania najbardziej udzieliła się chyba

Uwielbiam fotografię za to, że mogę zamknąć w niej emocje i uczucia, które towarzyszą ludziom w ważnych dla nich chwilach. Czas spędzony z Kasią i Łukaszem był
Justyna mówiła, że się zupełnie nie stresuje … ale to było tydzień przed ślubem 🙂 Kiedy spotkaliśmy się u kosmetyczki szczerze przyznała, że jednak

Uroki pleneru odkrywa się przy okazji takich cudów natury, które podziwialiśmy z Idalią i Krzyśkiem. Nie oponowali, kiedy poprosiliśmy aby wstali raniutko 🙂

Kiedyś – dawno temu 🙂 – wydawało mi się, że miejsca na plener muszą być wyjątkowo wyszukane… teraz wiem, że najważniejsze, żeby osoby fotografowane czuły się w tym miejscu dobrze. To gwarancja sukcesu a tym samym

Często się wzruszam na ślubach i różnych momentach ale dość rzadko popłakuję na błogosławieństwie – a tu proszę :). W cudnej atmosferze rodzinnej, przy reflektorach DJ Adama i z pysznym jedzeniem z Folwarku powstało dużo pięknych kadrów. Dzisiaj na rozgrzewkę tylko kilkanaście z nich – pozdrawiamy ciepło wszystkich gości :).
Czekaliśmy z niecierpliwością na ten ślub 🙂 ale jak sądzę z nie większą niż Ala i Michał. Mnóstwo przygotowań, szczegóły dopięte na ostatni guzik, prześliczna para, zjawiskowa pani młoda, rodzinna atmosfera … mogłabym tak bez końca, ale po co jak sami możecie napisać jak było :).
Z Martyną i Pawłem znamy się od wielu lat i tym bardziej ucieszyliśmy się kiedy poprosili abyśmy uwiecznili ich ślub :). A ponieważ znamy prawie całą rodzinę Pana młodego na sali czuliśmy się jak w domu: ciepło, radośnie i miło. Zatem

I znów wracamy do Podklasztorza. To piękne miejsce z ładnym plenerem, historią w tle i wyszukaną elegancją gościło nas wraz z Edytą i Grześkiem :). I mimo tego, że zbliżyła ich Irlandia to właśnie tutaj postanowili świętować dzień swojego ślubu, a ciepło rodzinne i spokój ducha tej pary nie był w stanie zakłócić nawet wieczorny deszczyk. Cudownie było jeszcze raz spotkać się z częścią rodziny, a wszystkim dziękujemy za świetną zabawę i mnóstwo energii :).

Wszystko do siebie pasowało: ona piękna w delikatnej sukni z wiankiem na głowie, od przystojniak w skrojonym przez tatę garniturze. Rodzinna, przedślubna gmatwanina i ich miłość kiedy szukają się nawzajem wzrokiem :). A potem tańce, hulanki i swawole do białego rana i jeszcze jeden dzień dłużej :). Sami zobaczcie.
Ania i Mikołaj to kolejna fantastyczna para cudownie w sobie zakochanych ludzi, którzy wspólnie dzielą pasję do podróży. Kiedy dowiedziałem się, że poświęcają każdą wolną chwilę na odkrywanie świata przez podróżowanie byłem pewny,
Asia i Wojtek to cudownie ciepli i wiecznie uśmiechnięci ludzie. Znają się nie od dziś i to widać … ale jak oni na siebie patrzą … to po prostu poezja :). Poza tym ta para przyciąga chyba podobnych sobie bo





