Kolor szczęścia
Jak wiele radości mieści się w człowieku i ile z tego można dać innym? Czasami nie trzeba wiele żeby komuś pojawił się uśmiech na twarzy. To zdjęcie to żywy tego przykład :). Misterną kolorystycznie konstrukcję płaszczyków zobaczyłam na wydziale Prawa i Administracji UŁ. Z początku pomyślałam, że to zbieg okoliczności i zaczęłam bliżej przyglądać się pracy Pana ochroniarza, który przyjmował kurtki. Szybko okazało się jednak, że pomysł płaszczykowej „tęczy” to jego inicjatywa. Pozostaje mi się tylko uczyć jak tam gdzie inni widzą tylko prozę życia spostrzegać jego piękno :).





No Comments